Lepienie koszmarków z modeliny jest bardzo odprężające. Kot siedzi w futrzastej, kapciowatej muszli stojącej na biurku i patrzy się uważnie na kolejne kawałki masy plastycznej ustawiane na stole. Noc. Cisza. W takich chwilach nie chcę nic ponadto.

Nic ponadto.